Odkąd w firmach zaczęto na spotkaniach wykorzystywać PowerPoint, znacznie ułatwiono ludziom zanudzanie innych na śmierć. Agonię można stosunkowo łatwo przewidzieć, gdyż symptomy  „Death by powerpoint” są te same:  kilkadziesiąt slajdów zawalonych tekstem, mała czcionka oraz niezrozumiały jeżyk. 5 minut później aktywność słuchaczy sięga zera absolutnego.

Nikt nie chce wygłaszać nudnej prezentacji. Nikt nie chce męczyć swoich słuchaczy kolejnymi slajdami. Stojąc jednak przez zadaniem przygotowania prezentacji biznesowej często przedkładamy swoją wygodę nad komfort słuchaczy. Bardzo trudno być obiektywnym, jeżeli mamy tydzień na przygotowanie prezentacji. Jednym z elementów dobrej prezentacji biznesowej jest umiejętność dopasowania komunikatu do odbiorcy.

Ale ja to przecież rozumiem

To bardzo często wymówka. Zawsze podświadomie robimy prezentacje pod siebie. Nie zastanawiamy się jak będzie odebrana przez innych. Zakładamy, że skoro ja ją rozumiem – to inni też.

Najważniejsze jest to, czy przekaz prezentacji zrozumieją jej odbiorcy. Ciekawym przykładem może być grafika z prezentacji U.S.Army, która dotyczyła działań wojennych w Afganistanie.  Po przedstawieniu jej na konferencji cała sala parsknęła śmiechem. Na co prowadzący spotkanie generał odparł z powagą „Ale ja to wszystko zrozumiem. Wygramy tą wojnę”.

Death by powerpoint

Death by powerpoint

Przykład o tyle śmieszny co tragiczny. Możemy tylko zastanawiać się jak wyglądały inne prezentacje w sztabie oraz ile z nich rozumieją oficerowie, których zadaniem jest przekazywanie rozkazów grupom operacyjnym. W takiej sytuacji zakaz wykorzystywania na odprawach slajdów PowerPoint jest całkiem rozsądny. Na taki pomysł wpadł już jeden z generałów.

Przede wszystkim – zrozumieć

Ponoć zasady na wojnie są podobne jak w biznesie. Dlatego bez względu czy masz prezentacje w sztabie czy w korporacji, warto poświęcić trochę więcej energii na dopasowanie treści materiałów do swoich odbiorców. Zakładanie, że inni zrozumieją wszystko jest bardzo życzeniowe. Przecież prezentacja, która nie zostanie zrozumiana przez odbiorców, nie ma w ogóle sensu. Jeżeli twoja prezentacja biznesowa ma strategiczne znacznie, tym bardziej powinieneś skupić się na dobrym zrozumieniu jej przez odbiorców.

Life After Death by Powerpoint

Aby wpis nie był zbyt poważny, proponuję obejrzeć kilku minutowy filmik. W obrazowy i zabawny sposób Don McMillan tłumaczy, czego należy unikać tworząc prezentacje w PowerPoint.