„Nigdy nie słyszałem o prezentacji, która byłaby za krótka”

Guy Kawasaki – były pracownik Apple,  działający w branży venture capital. Wcielał się wielokrotnie w postać inwestora, któremu „młode wilki” prezentowały swoje pomysły w celu zdobycia finansowania. W swoich wywiadach oraz książce „Sztuka rozpoczynania” przedstawia trzy proste zasady dotyczące zawartości, czasu trwania oraz czcionki dobrej prezentacji. Poniższy przykład dotyczy prezentacji czysto sprzedażowej, choć możemy wykorzystać te zalecenia do innych okazji.

10 slajdów

Twoi odbiorcy na pewno brali udział w niezliczonej liczbie prezentacji. Często mają ważne stanowisko i cenią swój czas. Chcą, jak najszybciej dowiedzieć się, o co chodzi w biznesie, do którego chcesz go przekonać. Nawet najbardziej skomplikowane pomysły czy technologie możesz i powinieneś przedstawić w prostej i zwięzłej formie. Postaraj się zmieścić się w 10 slajdach. Starając się zmniejszyć ich ilość automatycznie zaczniesz się skupiać na najważniejszych elementach swojego produktu lub usługi, pozostawiając jedynie kluczowe informacje.

20 minut

To jest górna granica prezentacji sprzedażowej. Czasami możesz mieć jeszcze mniej czasu. Jeżeli nie udało Ci się przekonać Klienta w ciągu 20 minut, nie łudź się – kolejne minuty nic Ci nie dadzą. Dlatego planuj swoją prezentację tak, aby trwała max 20 minut. Jeżeli podczas prób okaże się, że jest dłuższa – skróć ją. Odbiorcy na pewno to docenią. Nie musisz powiedzieć wszystkiego, co wiesz. Jeżeli pomysł zostanie dobrze odebrany, na pewno otrzymasz kilka pytań, które umożliwią rozwinięcie tematu.

30 pkt. czcionka

Potocznie jako najmniejszą dozwoloną czcionkę używa się 18-tki. Poniżej tej wielkości nawet młode osoby mogą mieć problemy z odczytaniem tekstu na rzutniku. Niemniej biorąc pod uwagę fakt, iż na ważnych prezentacjach mogą być również starsze osoby lub mające problem z oczami, czcionka 30 jest minimalną czcionką, którą powinniśmy stosować. Zazwyczaj mamy problem z zza dużą ilością tekstu. Dlatego po wrzuceniu tekstu na slajd może Ciebie kusić, aby zmniejszyć rozmiar tekstu i dopasować go do miejsca na slajdzie.

Gorąco zachęcam do przeczytania całego rozdziału poświęconego sztuce przygotowania prezentacji dla venture capital. Oprócz licznych rad i przykładów książka „Sztuka rozpoczynania” pozwoli Ci spojrzeć na swoją prezentację oczami „drugiej strony”.  Tej, którą chcesz przekonać do swojego pomysłu – bezcenne!