Nasze pokolenie dysponuje tysiącem narzędzi, które mają nam pomóc w codziennym życiu. Dzięki nim nasze życie staje się prostsze. Mamy więcej czasu. Możemy robić rzeczy, które kiedyś nie śniły się filozofom. Jednak trzeba uważać aby nie stać się ich niewolnikiem, bo wtedy zamiast pomagać mogą nas znacząco ograniczać. Dotyczy to również prezentacji.

Kilkadziesiąt lat temu Henry David Thoreau – pisarz i filozof powiedział:

„Men have become the tools of their tools”

Czyli gdyby urodził się nad Wisłą brzmiałoby:

” Staliśmy się narzędziami naszych narzędzi”

Kwestia ta jest dzisiaj jeszcze bardziej aktualna. Temat jest bardzo szeroki i warty głębszego przemyślenia odnośnie naszego całego życia. Niemniej, skoro to jest blog o prezentacjach, rozwinę ten temat pod kątem „prezentacji”.

Błąd w przygotowaniu prezentacji PREZI

Większość z nas, kiedy poznawała tajniki przygotowania prezentacji, robiła ten sam błąd. Skupialiśmy się na zrobieniu prezentacji w dosłownym tego znaczeniu. Czyli pliku „PPT” (Power Point)  lub jak to jest obecnie „PEZ” (PREZI). Zamiast na idei oraz celu prezentacji skupialiśmy się na możliwościach oraz funkcjach narzędzia, które wybraliśmy.  Już na starcie, na własną prośbę, mieliśmy kulę u nogi, która ograniczała nasze możliwości. „Tego nie wolno, tamto musi wyglądać inaczej. Takiej czcionki nie ma…. etc.” – takie argumenty niszczą naszą prezentację.

Zbytnio przywiązujemy się do narzędzi. To nas ogranicza. Przesłania nam inne możliwości, a przede wszystkim nadrzędny cel prezentacji.

Jak planować prezentacje?

Dlatego lepszym rozwiązaniem jest zaczynanie planowania prezentacji z ołówkiem oraz kartkami papieru. Tak robili i robią najwięksi guru od prezentacji. Również Ci, którzy pracowali na co dzień w nowych technologiach. Tak Steve Jobs też tak robił 🙂 Dlatego gorąco zachęcam do odłożenia wszelkich elektronicznych narzędzi do momentu aż będziemy mieli szczegółowy przebieg/ scenariusz prezentacji. Dopiero wtedy otwieramy Power Point lub Prezi.

Jak planować prezentację w Prezi lub Power Point

Najlepiej zacząć od kartki papieru i ołówka.

Podczas planowania na kartce papieru może okazać się, że najlepszym rozwiązaniem będzie brak PPT lub Prezi. Nie należy wtedy wpadać w panikę. Tak też się zdarza.

Gorąco zachęcam do prób. Odwagi.