„Głupi Klient niczego nie zrozumiał. A to przecież jest tak genialne rozwiązanie, tak fantastyczny produkt”.

„Pół królestwa i rentę królewny” dla tego, kto nie słyszał tej wymówki w swojej firmie. Idealne wytłumaczenie niepowodzenia. Klient jest głupi  – każdy wie, więc nie wnikajmy w szczegóły prezentacji.

Rozsądny człowiek nie kupi od Ciebie rzeczy, jeżeli nie zrozumie korzyści jakie płyną z jej posiadania. Możesz zachwalać swój produkt lub usługę mnóstwem liczb i wykresów. Ale jeżeli Klient ich nie zrozumie – klapa. Może z grzeczności przytakiwać głową, może skończyć wcześniej spotkanie, może rzuci Ci przy wyjściu „będziemy w kontakcie”.

Możesz śmiać się z Klienta obmawiając go z kolegami w biurze. Choć mam nadzieję, że podświadomie wiesz, że jest to tylko kiepska wymówka Twojej porażki. To Ty nie sprzedałeś swojego produktu lub pomysłu. To Ty nie dostałeś premii. To Ty nie znalazłeś inwestora. Koniec kropka … nie ma żadnego ale.
Postawa „Miałem siedem okrętów. Była zima. Płynąłem szybko.”nadal jest rzadkością.

Analizując swoje błędy i doskonaląc umiejętności, pamiętaj o jednym:

„Wygłaszając prezentację sprzedażową, Ty odpowiadasz za jej wynik.”

W razie porażki pierwszy winowajca znajduje się w lustrze.  Możesz nie przyznawać się do tego kolegom, ale bądź szczery przynajmniej wobec siebie.