„Zrób to cyfrowo, ale zacznij analogowo!” Najlepsze prezentacje powstają właśnie w tej kolejności. Nawet Steve Jobs zaczynał prace nad swoimi wystąpieniami z długopisem w ręku. Nie wiem, czy to kwestia pokolenia, ale to najlepszy sposób na rozpoczęcie pracy nad prezentacją.  Żółte karteczki samoprzylepne powinny być w każdym biurze.

Na starcie możesz pracować na zwykłej kartce papieru. Ale jeżeli będziesz już miał wstępne założenia prezentacji, warto wykorzystać żółte karteczki. W myśl hasła – „Jedna myśl na jeden slajd” – na każdej żółtej karteczce piszesz jedną myśl swojego wystąpienia. Ograniczona wielkość karteczki zmusza Cię do przemyślenia komunikatu i napisania na niej jednego silnego hasła – jednej myśli. Dzięki temu w krótkim czasie możesz mieć schemat całej prezentacji zapisany na kilkunastu karteczkach.

Żółte kartki mają jeszcze jedną cenną funkcję – są samoprzylepne i łatwo je przemieścić. Najwygodniej poprzyklejać je na duży blat lub ścianę, tak aby obejmować je wszystkie wzrokiem. Doszlifowując „opowieść” swojej prezentacji, możesz dzięki temu w prosty sposób zmieniać ich kolejność, dodawać nowe, modyfikować poprzednie i ciągle widzieć pełen obraz prezentacji.

Tak powstałą opowieść, złożoną z haseł napisanych na kolejnych karteczkach, możesz bezpośrednio przenieść na inne narzędzia – np. Power Point.
Każdej karteczce powinien odpowiadać jeden slajd.