Nie jesteśmy już „homo sapiens” lecz „homo electronicus”! Co to dla nas oznacza?

Żyjemy w czasach, kiedy sprawdzamy swoją pocztę firmową co 5 minut, swoje konto na facebooku średnio co 15 minut. W urzędach oraz firmach prywatnych blokuje się serwisy społecznościowe, aby nic nie „rozpraszało” ludzi w pracy. Dochodzi do tego, że naturalnym odruchem jest zabieranie ze sobą swojego telefonu komórkowego, dosłownie wszędzie. Nawet tam, gdzie „król chadza piechotą”.

Codziennie stykamy się z mnóstwem bodźców zewnętrznych z ogromną ilością informacji, z którymi XIX-wieczny człowiek nie miał do czynienia przez całe swoje życie. Niestety ilość tych informacji nie zawsze idzie w parze z jakością ich przetwarzania. Coraz trudniej jest zmusić się do zatrzymania i dogłębnego zastanowienia nad tematem.

Co to oznacza dla osoby, która ma przed sobą napisanie ważnej prezentacji? Będzie rozpraszana przez setki spraw tego świata, średnio co kilka minut. Jeżeli nie telefon od kolegi z pracy, to nowa wiadomość na skrzynce pocztowej. Co robić?

Odnaleźć i zaszyć się w swojej „jaskini”. Koniecznie, przynajmniej na pierwszym etapie prac koncepcyjnych nad prezentacją, należy odciąć się od całego chaosu naszego świata i znaleźć swoją „jaskinię”, swoje „sanktuarium”, w którym będziemy bezpieczni i skupieni. W praktyce oznacza to, że:

  • wyłączamy telefon komórkowy
  • wyłączamy telefon stacjonarny
  • wyłączamy komputer
  • wyłączamy tablet
  • generalnie… wyłączamy wszystkie urządzenia, które nie podtrzymują naszych czynności życiowych…

… bierzemy ze sobą długopis oraz kilka kartek papieru i zaszywamy się w miejscu, w którym nikt nie będzie przeszkadzał nam przez przynajmniej 2-3 godziny. Może nie uwierzycie, ale świat po tych kilku godzinach nadal będzie istniał.  Niektórzy mogą poczuć się nawet zawiedzeni, że nikt nie dostrzegł ich kilkugodzinnej nieobecności.

Gwarantuję, że przez te kilka godzin w samotności uda się wam zrobić więcej i lepiej, niż przez standardowe dwa dni robocze. Jeżeli raz tego spróbujecie, będziecie wracać do tej techniki zawsze. Nie zrażajcie się, jeżeli na początku poczujecie się nieswojo. To normalne „objawy odstawienia”.